Przemyślałam to i uważam, że prowadzenie dwóch blogów o podobnej tematyce nie ma sensu. Więc ten blog jeszcze trochę zostanie abyście mogli przerzucić się na mojego wcześniejszego bloga. Moja walka z czerwonymi policzkami się nie kończy :) Będę kontynuowała ją na tamtym blogu
Zachęcam Was do odwiedzania mojego bloga klik i zostawiania komentarzy,
bo właśnie Wy czytelnicy mojego bloga dajecie mi motywację do dalszego
pisania :)
Pozdrawiam <3
poniedziałek, 14 lipca 2014
Kolejny dzień zmagań z policzkami... Multifunkcyjny antybakteryjny krem BB lekki krem + puder
Witam :) Chciałabym wam dzisiaj przedstawić recenzję kremu BB Under Twenty z którego nie ukrywając jestem bardzo zadowolona :) Ja wielkich problemów z cerą nie mam, jedynym moim problemem są jak wiecie czerwone policzki. Ale przejdźmy do sedna sprawy.
Przepraszać czas zacząć..
Dzisiejszy post będzie postem przeprosinowym. Chciałabym Was przeprosić za to, że zaniedbałam bloga. Bardzo długo mnie tu nie było. Myślałam, że uporałam się z moim problemem..... niestety pomyliłam się. Przez chwilę na prawdę było bardzo fajnie. Moje policzki uspokoiły się, przestałam być czerwona, niestety stary problem powrócił.
Obiecuję, że będą pojawiać się wpisy ode mnie. Nie wiem jak często ale zapraszam do zaglądania na mojego bloga :)
Czeeeść <3
Obiecuję, że będą pojawiać się wpisy ode mnie. Nie wiem jak często ale zapraszam do zaglądania na mojego bloga :)
Czeeeść <3
środa, 26 marca 2014
Delikatny kremowy żel do mycia twarzy Lirene
Kolejny dzień, kolejny raz czerwone policzki... Zaczyna mnie to już denerwować. Jest tak dużo kremów, żeli itd. co cery naczynkowej. Jak się okazuje to jeden wielki bubel, który wysusza cerę. Przykładem jest właśnie ten żel do twarzy.
Jak dla mnie ten żel jest za gęsty. Zapach bardzo fajny, delikatny. Cena ok 12-14 zł. Pojemność 150 ml.
Producent obiecuje nam :
*żel dostarcza skórze dodatkową dawkę nawilżenia, zapobiegając suchości i uczuciu "ściągnięcia" skóry. W efekcie cera jest oczyszczona i ukojona.
Moim zdaniem żel wcale nie nawilża. Moja skóra była ściągnięta w okolicach ust i brody. Moje całe czoło było w suchych skórkach.
Oczyszczenie- podobało mi się, twarz była gładka i matowa. Niestety po ok 1 godz. twarz czerwieniła się i "ściągała " się.
Ukojenie- tak jak pisałam wyżej po ok. 1 godz twarz czerwieniła się. Ale bezpośrednio po umyciu działał żel bardzo fajnie.
Podsumowując:
Ja mam cerę bardzo, bardzo wrażliwą i suchą. Niestety broda, noc, czoło, czyli strefa T przetłuszcza się i świeci.
+ /- cena
+ pojemność
+ zapach
- konsystencja
- wysusza
- podrażnia
Miałyście ten żel? Co o nim sądzicie ? Czekam na komentarze !!
Producent obiecuje nam :
*żel dostarcza skórze dodatkową dawkę nawilżenia, zapobiegając suchości i uczuciu "ściągnięcia" skóry. W efekcie cera jest oczyszczona i ukojona.
Moim zdaniem żel wcale nie nawilża. Moja skóra była ściągnięta w okolicach ust i brody. Moje całe czoło było w suchych skórkach.
Oczyszczenie- podobało mi się, twarz była gładka i matowa. Niestety po ok 1 godz. twarz czerwieniła się i "ściągała " się.
Ukojenie- tak jak pisałam wyżej po ok. 1 godz twarz czerwieniła się. Ale bezpośrednio po umyciu działał żel bardzo fajnie.
Podsumowując:
Ja mam cerę bardzo, bardzo wrażliwą i suchą. Niestety broda, noc, czoło, czyli strefa T przetłuszcza się i świeci.
+ /- cena
+ pojemność
+ zapach
- konsystencja
- wysusza
- podrażnia
Miałyście ten żel? Co o nim sądzicie ? Czekam na komentarze !!
Czerwone policzki ... a może słodki rumieniec ?
Dzisiaj choć dość ciepło i przyjemnie moje policzki znowu czerwone. Już staram się o nie dbać jak tylko mogę. Moje policzki ostatnio nie robią się ognisto czerwone tylko lekko sinawe. Czyli ta czerwień wpada trochę w fiolet. Już nie wiem co mam robić. Jaki krem kupić. Dermatolog powiedział że krem nie zamknie mi naczynek nigdy ale może obkurczać i wzmacniać. Chyba nie trafiłam jeszcze na taki krem :( Przez te policzki czuję się brzydsza i mniej pewna siebie. Osoby które nie mają takiego problemu jak ja to ciężko im zrozumieć, że to naprawdę jest kłopot. Wyobrażają sobie moje czerwone policzki jako słodkie rumieńce które dodają uroku. Wcale tak nie jest. Czy dwa czerwone placki rozlane na całych policzkach mogą dodawać uroku? Nie sądzę :( Bardzo mnie to denerwuje. Gdy pytam się kogoś z rodziny czy mam czerwone policzki to dziwnym trafem zawsze są w porządku. Niestety po ćwiczeniach fizycznych niektórzy pytają się czy wszystko dobrze, bo jestem strasznie czerwona. Tak bardzo zazdroszczę osobom które mogą biegać, skakać, normalnie rozmawiać z ludźmi (w sensie że nie robią się czerwoni przy rozmowie) i mają normalną twarz.
Przepraszam ale musiałam wyrzucić to z siebie.
Co polecacie ? Jak dbać o policzki aby pozbyć się tych okropnych policzków ? Zostawiajcie komentarze. Pozdrawiam <3
Przepraszam ale musiałam wyrzucić to z siebie.
Co polecacie ? Jak dbać o policzki aby pozbyć się tych okropnych policzków ? Zostawiajcie komentarze. Pozdrawiam <3
czwartek, 20 marca 2014
Ziaja Kuracja naczynowa , Krem uszczelniający naczynka krwionośne na noc
Dla mnie ten krem to totalna porażka. Bardzo żałuję, że zakupiłam ten krem. Na początku byłam zachwycona Ziają. Mój pierwszy krem z Ziaji ( Kuracja naczynkowa redukująca podrażnienia na dzień/noc, później opiszę go dokładniej)był nawet fajny. Nie podrażnił mi skóry ale gdy się skończył to myślałam, że znajdę coś lepszego. Więc zakupiłam krem Ziaja Kuracja naczynowa , Krem uszczelniający naczynka krwionośne na noc . Krótko mówiąc- nigdy więcej go nie kupię. Na początku nie zauważyłam ani poprawy, ani pogorszenia. Ale po ok 2 tyg. stosowania stan mojego zaczerwienienia powoli się powiększał. Aż po kilku dniach obudziłam się z ognisto czerwonymi plackami pod oczami. Policzki były strasznie rozgrzane. Wyglądały okropnie ! Wiedziałam, że to właśnie ten krem mi "zaszkodził".
Krem ma lekko zielonkawą barwę. Konsystencja bardzo fajna. Krem szybko się wchłaniał. Opakowanie zwykłe z miękkiego plastiku . Pojemność 50 ml.
Przepraszam, że nie dałam zdjęcia zrobionego przez siebie, ale po prostu ten krem wyrzuciłam i nie mam opakowania :)
Podsumowując :
Nie polecam tego kremu osobie z czerwonymi policzkami. W moim przypadku krem pogorszył sprawę. Moja cera nie przyjmowała żadnego kremu przez długi czas. Nawet zwykłego kremu Nivea. Mam cerę bardzo wrażliwą więc ten krem bardzo podrażnił twarz. Cena bardzo kusząca ok. 12-14 zł.
Mieliście kontakt z tym kremem ? Podzielcie się swoimi opiniami :)
Krem ma lekko zielonkawą barwę. Konsystencja bardzo fajna. Krem szybko się wchłaniał. Opakowanie zwykłe z miękkiego plastiku . Pojemność 50 ml.
Podsumowując :
Nie polecam tego kremu osobie z czerwonymi policzkami. W moim przypadku krem pogorszył sprawę. Moja cera nie przyjmowała żadnego kremu przez długi czas. Nawet zwykłego kremu Nivea. Mam cerę bardzo wrażliwą więc ten krem bardzo podrażnił twarz. Cena bardzo kusząca ok. 12-14 zł.
Mieliście kontakt z tym kremem ? Podzielcie się swoimi opiniami :)
Witam ! Trochę o mnie i o moich...czerwonych policzkach :(
Cześć ! Witam wszystkie osoby które mają taki sam problem jak ja, i nie tylko. Przez czerwone policzki tracę pewność siebie. Robię się jak "buraczek" gdy się zmęczę, gdy bardzo się czymś ekscytuję, nawet jak rozmawiam z kimś nieznajomym, lub się zawstydzę robię się czerwona. O występach publicznych nie wspomnę. Najgorsze jest to jak ktoś pyta się mnie co mi się stało, dlaczego jestem taka czerwona ;/ Dodam, że mam bardzo suchą skórę, przetłuszczającą się trochę w strefie T. Ostatnio jestem czerwona cały czas niezależnie czy ciepło mi czy zimno, moje policzki są rozgrzane. Używałam już bardzo dużo kremów i spróbuję je dla was zrecenzować. Bardzo proszę o wasze porady. Za niedługi czas będę robiła zdjęcia moich policzków i będę porównywać czy stan zaczerwienienia się poprawia. To będzie już koniec tego posta :) Zapraszam do odwiedzania mojego bloga :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




